- orzechy laskowe kupujemy od razu blanszowane (bez skórek), ewentualnie podprażamy je kilka minut w piekarniku aby skórka sama odpadła przy pocieraniu (z podprażonych orzechów robimy „grzechotkę” w słoiku/zamykanym pojemniku lub w worku ze ściereczki kuchennej – skórka sama spadnie
- blendujemy składniki na gładką masę (ewentualnie zostawiamy taki stopień zblendowania żeby mieć drobinki orzechów – jak u nas na zdjęciu)
- gęstość/rzadkość regulujemy ilością mleka czyli w razie potrzeby rozrzedzamy nieco i miksujemy na gładki krem
- analogicznie stopień słodkości regulujemy opcjonalną dodatkową łyżeczką miodu
Przechowujemy w lodówce nie więcej niż kilka dni.
Trzy Wiedźmy życzą smacznego 🙂












