- 1) ubijamy masło

Na wysokich obrotach, przez kilka minut, miksujemy/ubijamy masło do momentu aż powstanie gęsta biała masa.
Masło potrzebujemy w temperaturze pokojowej (zbyt twarde ciężko się ubija, zbyt miękkie zamiast się spuszyć/ubić traci gęstość - musi być idealnie po środku - wystarczająco miękkie aby ubić ale niezbyt miękkie żeby przy miksowaniu nie było zbyt rzadkiej konsystencji (patrz pkt 4...)
- 2) dodajemy mleko
Kiedy masa maślana jest już ubita/puszysta (biała) dolewamy mleko skondensowane (cały czas miksując) i ubijamy kolejne kilka minut.
- 3) hartujemy

Część ubitej masy (~3 łyżki) rozpuszczamy w kąpieli wodnej i z powrotem wlewamy do ubitej masy - miksujemy chwilę aby wymieszać. Ten manewr poprawi nam konsystencję masy - będzie się łatwiej rozprowadzać po torcie.
- 4) (jeśli trzeba ratować konsystencję...)
Jeśli masło było jednak zbyt miękkie i/lub mikser/thermomix zbytnio nagrzał nam ubijaną masę powodując jej ogrzanie i rzadką konsystencję zamiast puszystego kremu - wstawiamy do lodówki i po schłodzeniu (i zgęstnieniu) spokojnie ubijamy ponownie (wystarczy chwila).
Trzy Wiedźmy życzą smacznego 🙂









