- przygotowujemy galaretkę (odpowiednio wcześniej)

Przygotowujemy podwójną porcję zielonej galaretki czyli z ~1 litra wody (robimy to odpowiednio wcześniej aby całkowicie stężała czyli np. poprzedniego dnia) - my wybrałyśmy agrestową bo i kolor pasujący i lekko kwaskowe przełamanie smaku słodkich kremów śmietanowych w sam raz. Po stężeniu dzielimy ją na mniejsze części (bądź zostawiamy w całości jeśli zrobimy prostokąt mieszczący się do tortu jako osobny blat).
- pieczemy biszkopty

W prostokątnej formie pieczemy 2 biszkopty, każdy z 8 jajek - korzystamy z tego przepisu na biszkopt i barwimy ciasto zielonym barwnikiem spożywczym.
Pieczemy jeden biszkopt, studzimy, wyjmujemy w formy i pieczemy drugi.
- w międzyczasie przygotowujemy krem śmietanowy

Podczas pieczenia biszkoptów przygotowujemy 2 porcje BIAŁEGO i 4 porcje ZIELONEGO kremu śmietanowego - biały przyda się do jednego przełożenia wewnątrz oraz do dekoracji murawy na wierzchu, a zielony i do wewnątrz i na tynk zewnętrzny. Odstawiamy je do lodówki do schłodzenia na czas wykonywania kolejnych czynności.
- kroimy biszkopty

Każdy z obu biszkoptów kroimy na pół - finalnie mamy 4 prostokątne zielone blaty tortowe.
- przygotowujemy poncz
Przygotowujemy ~2 szklanki ponczu do nasączenia blatów biszkoptowych: mocna herbata + sok z cytryny + alkohol (proporcje jak kto lubi, przy tak dużym torcie wymieszałyśmy składniki w proporcjach 3/1/1).
- nasączamy

Każdy z blatów porządnie nasączamy.
- smarujemy podkładkę

Podkładkę/tacę smarujemy odrobiną kremu aby pierwszy blat przykleił się do podłoża - będzie stabilniej.
- składamy tort

Układamy pierwszy nasączony blat na stabilnym, płaskim blacie do tortów. Przekładamy kremem pistacjowym i rozsmarowujemy masę na trufle tiramisu. Smarujemy warstwą zielonego kremu i przykrywamy drugim blatem. Smarujemy warstwą białego kremu (część nadal pozostawiamy do dekoracji) i wykładamy stężałą zieloną galaretkę.
- dalej składamy i tynkujemy

Przykrywamy trzecim mocno nasączonym blatem, który smarujemy kolejną porcją zielonego kremu i finiszujemy czwartym dobrze nasączonym blatem. Na wierzch i boki biszkoptu wykładamy pozostały zielony krem i wygładzamy szpatułką (możemy to zrobić na 2 tury - najpierw nakładamy cienką warstwę żeby zakryć cały biszkopt i boczne warstwy nadzienia, potem kilkanaście minut schładzamy i finiszujemy zewnętrzną wartwą kremu, którą wygładzamy zgodnie z inwencją).
- dekorujemy

Wykorzystałyśmy resztkę białego kremu śmietanowego do zrobienia linii boiska (końcówką do kremu). Pozostałe dekoracje to już gotowe zakupione figurki/bramki. Dodatkowo na koniec wbiłyśmy świeczki niezmiennie tematycznie w konwencji czyli w kształcie piłek.
- schładzamy
Schładzamy w lodówce żeby tynk się ustabilizował.
Trzy Wiedźmy życzą smacznego, zwłaszcza Jubilatowi Matiemu 🙂
Mateusz 10 lat!! 🙂



















