- przygotowujemy spód sernika
czyli wykładamy na dno formy bezglutenowe herbatniki ciasno je układając aby szczelnie utworzyć spód dla sernika (lub pomijamy i robimy sernik bez spodu - także do ogarnięcia przy krojeniu)
- przygotowujemy masę serową i wykładamy ją na spód ciasta

Miksujemy składniki na jednolitą masę: 0,5kg twarogu, miód, budyń, zmiksowane borówki, łyżkę mąki ziemniaczanej i 3 żółtka (3 białka zostają nam na bezę więc uważajmy żeby dokładnie zostały oddzielone - w zostawionych białkach nie może być fragmentu żółtek bo piana na bezę zaśmiecona tłuszczem z żółtka się nie ubije...). Wsypujemy maliny aby utopiły się w masie.
- podczas pieczenia sernika przygotowujemy bezę
Na podpieczony spód wykładamy masę serową i pieczemy w temperaturze 170 stopni przez ~50 minut. W tym czasie ubijamy sobie 3 białka ze szczyptą soli, jak się trochę ubije dodajemy stopniowo 2 łyżki cukru.
- po ~50 minutach pieczenia
Po ~50 minutach pieczenia sernika wysuwamy go z piekarnika, nakładamy na wierzch równomiernie rozprowadzoną warstwę bezy i pieczemy kolejne ~20 minut w temperaturze obniżonej do 150 stopni.
Trzy Wiedźmy życzą smacznego :)
Kroki









